Zdążyłam na Dzień Dziecka z uszyciem podusi minky oraz misia Tadzia. Obdarowany został mój synek. Tadzik mu się spodoba, podusia spoczęła w pokoiku. A ja cieszyłam się jak dziecko widząc jak misiu się spodobał.
Oraz zaległy przepiśnik dla mojej mamy.