Bardzo się starałam żeby była słodka, i rozkoszna ! A na Benia nadal czekamy:)
Na pleckach przytulanka jest podpisana imieniem chłopczyka.

Bardzo miłe uczucie...szyć dla kogoś kogo się zna...dopiero szczęłam przygodę z maszyną stąd takie moje luźne przemyślenia:)





